a

Nullam id dolor id niultriciesPellentesque ornare sem lacinivenenatis vestibulum. Maecenas sed diam

INSTAGRAM

Do góry

Magdalena Szczucka Fotografia

Hawaje na własną rękę. Którą wyspę wybrać?

ALOHA!

Dziś zabiorę Was w podróż na…

Hawaje

– marzenie niemalże każdego podróżnika. Znane wyłącznie z filmów i zdjęć startowych “Windows”.
Od dziecka hawajskie wyspy wzbudzały w nas coś nieosiągalnego, coś czego być może nigdy nie zobaczymy, bo w sumie, kto jeździ na Hawaje? Nie poznaliśmy wcześniej ludzi, którzy podróżowali w to miejsce.

Hawajskie wyspy znajdują się na Oceanie Spokojnym. Jest ich… 137! Ale głównych wysp jest 8, z tego 7 zamieszkałych: Oahu – tutaj znajduje się stolica tego stanu – Honolulu, Hawai’i, Kaua’i, Maloka’i, Maui, Lana’i i Ni’ihau. Piękne górzyste i wulkaniczne wyspy (tak na Hawajach jest dużo aktywnych wulkanów).

Podróż poślubna na Hawajach brzmiała tak magicznie, tak idealnie! No dobra, zobaczmy te bilety. Zobaczyliśmy, kupiliśmy no i… polecieliśmy!
Oczywiście nasza wycieczka miała swój początek w innym miejscu, ale o tym miejscu i o kilku innych planuję napisać w osobnych wpisach 🙂
Jako, że była to nasza druga wycieczka do Stanów Zjednoczonych, mniej więcej wiedzieliśmy jak rozplanować sobie czas, żeby odpowiednio dużo zobaczyć i nacieszyć się hawajskim słońcem 🙂 Spędziliśmy na hawajskich wyspach łącznie 16 dni. Po kilka dni na każdą. Na Hawaje lecieliśmy bezpośrednim lotem z Nowego Jorku liniami Hawaiian.

Na pewno polecamy wykupić sobie noclegi przez Airbnb.

Nawet nie dlatego, że są one tańsze niż hotele, ale są ciekawsze i można poczuć tamtejszy klimat 🙂 Wstawię kilka zdjęć z naszych miejsc noclegowych 🙂 Warto również od razu na lotnisku zaopatrzyć się w samochód na cały okres wyjazdu, bo dzięki temu jest szansa zobaczyć to co najciekawsze. W wiele miejsc jest bardzo ciężko dojechać komunikacją.

Odwiedziliśmy 3 wyspy: O’ahu, Maui i Kaua’i. Która hawajska wyspa jest najpiękniejsza i najciekawsza?

Sami zobaczcie!

Co warto zobaczyć na Hawajach? Którą hawajską wyspę wybrać?

Zaczęliśmy od najbardziej znanej i najchętniej odwiedzanej przez turystów wyspy:

O’ahu

Co warto zobaczyć na O’ahu?

Czym charakteryzuje się wyspa O’ahu?

Jakie są najpiękniejsze miejsca na O’ahu?

To może dwa zdania wstępu. O’ahu jest trzecią co do wielkości wyspą w archipelagu. Jest wyspą wulkaniczną. Stolicą Hawajów jest Honololu, które jest jednocześnie największym miastem na wyspach. Hawaje mają bardzo wilgotny klimat, choć na niektórych wyspach można doświadczyć nawet 4 stref klimatycznych (Maui).

Jest kilka miejsc, do których z pewnością wrócilibyśmy w przyszłości.

Na wyspę dolecieliśmy późnym popołudniem. Zanim się zorganizowaliśmy zastała nas noc, więc poszliśmy na spacer na plażę 🙂

Najpopularniejsza plaża na całych Hawajach “Waikiki”

Taki widok mieliśmy z naszego mieszkania w Honolulu 🙂

Jeden dzień poświęciliśmy na wygrzewanie się na Waikiki beach 🙂

Wielokrotnie sprawdzałam autentyczność tej trawy 😀 Ale tak, była prawdziwa 😀

Banyan Tree – robi niesamowite wrażenie

Centrum Honolulu

Stwierdziliśmy, że fajne miejsce do sfotografowania 🙂

Halona Blowhole Loockout

Makapu’u Beach

Honolulu, mniej uczęszczana część miasta. Plaże są bardziej naturalne i mają “to coś” w sobie.

Wa’alae Beach Park

Tutaj zaczyna się nasza hawajska przygoda! Szlaki, góry i widoki!

Kuliouou Ridge Trail

Klimat totalnie filmowy

Setki schodów do pokonania z malowniczym widokiem

To zdjęcie idealnie oddaje klimat tego miejsca

 

   

I nagroda… ten widok!

Taki widoczek na dzień dobry mieliśmy po wyjściu z pokoju. Jeśli kiedyś będę planowała wrócić na Hawaje, a konkretnie na O’ahu, to na pewno pojadę w to samo miejsce

I widok z domku <3

Najlepszy napój świata! Wybierając się na Hawaje koniecznie należy zaopatrzyć się w całą zgrzewkę 😀

Jednego dnia poszliśmy spróbować typowego hawajskiego jedzenia

Najpopularniejsze potrawy na Hawajach to:

Poke – surowa ryba

Poi – u nas ludzie nazwali by to “papką z ziemniaka” to ten pudding na zdjęciu

Kalua pork – długo pieczona wieprzowina – chyba smakowała mi najbardziej 🙂

Lau Lau – polinezyjskie gołąbki. Nie miałam okazji próbować, więc ciężko ocenić

Na Hawajach bardzo popularne są również orzechy makadamia, które wykorzystuje się na mnóstwo sposobów

No nie mogliśmy przejść obojętnie obok tej ulicy 😀 Całe dzieciństwo na jednym zdjęciu. No… może jakby w tle był jakiś pokemon i trzepak to 100% dzieciństwa 😀

Tu już kolejny dzień i kolejny szlak na zapierający dech w piersiach widok:

Pillbox Hike

Nie polecam wybierać się tam w sandałach, jak zwykłam robić na “szybką trasę”, bo trasa nie jest wcale taka szybka, ani spacerowa 🙂

Choć tutaj może tak wyglądać 😀

No jak nie kochać tego miejsca? Całe Hawaje <3

Nie powiem, ja się trochę dygałam tam wdrapywać, ale chęć zrobienia tego zdjęcia zwyciężyła 😀

O, tu po prawej stronie tego zdjęcia widać ten wspaniały punkt widokowy 😀

  Moje no. 1 jeśli chodzi o najpiękniejszą plażę na Hawajach!

Lanikai beach

W sumie nie wiem czy kiedykolwiek wcześniej widziałam tak idealną wodę jak w tamtym miejscu. Marzenie.

No i marzenie co drugiego faceta:

Pearl Harbor

Pozwolę sobie napisać kilka słów o tym miejscu.

Pearl Harbor jest miejscem szczególnym dla Amerykanów, ponieważ od niego wszystko się zaczęło. W 1941 roku amerykańska baza położona na wyspie O’ahu, została zaatakowana przez Japończyków. Spowodowało to wciągnięcie Ameryki w II Wojnę Światową. Japońskie lotnictwo zatopiło lub uszkodziło 21 okrętów oraz zniszczyło około 260 samolotów. Ocalało tylko to, czego nie było tego dnia w porcie. Na terenie obiektu znajduje się Arizona Memorial, który upamiętnia japoński atak.

Wejście na teren muzeum w Pearl Harbor jest bezpłatne, a bilety wstępu na cały obiekt ze zwiedzaniem kosztują około 50 dolarów. My niestety przyjechaliśmy zbyt późno, by zwiedzić całe muzeum.

 

Mamy szczęście do pięknych wschodów i zachodów słońca! 😀

Z wizytą w pięknym miejscu 🙂 To miejsce też należy poznać nieco bliżej. Ciekawe doświadczenie, więc też poświęcę parę minut 🙂

Laie Hawaii Temple Visitor’s Center

”KOŚCIÓŁ JEZUSA CHRYSTUSA ŚWIĘTYCH DNI OSTATNICH”

Świątynia położona na północno-wschodniej części wyspy w mieście Laie. Niesamowicie piękne i dostojne miejsce. Panuje tam cisza i spokój. Naprawdę można tam odpocząć.  Wyznawcy potocznie nazywani są Mormonami. Mormonizm jest odłamem protestantyzmu. Narodził się z idei sprzeciwu wobec nierówności społecznych.

Mormonom nie wolno pić alkoholu, kawy ani herbaty, palić papierosów ani brać narkotyków. Nie mogą się tatuować i wykonywać piercingu. Kobiety są skromne – z ozdób dozwolone są tylko kolczyki. Zakazane są też stosunki przedmałżeńskie. Nie mogą dokonywać aborcji, chyba że ciąża jest wynikiem gwałtu lub ciąża naraża życie kobiety. Wysokie standardy moralne obowiązują Mormonów również po ślubie. Małżonkowie muszą być wierni sobie, dbać o życie rodzinne. Każdą wolną chwilę powinni spędzać z najbliższymi. Razem jeść i modlić się.

Siedziba władz Kościoła mieści się w stolicy stanu Utah – Salt Lake City, mieście zbudowanym na pustyni przez samych Mormonów. Tak się składa, że będąc pierwszy raz w Stanach Zjednoczonych, mieliśmy okazję nocować w ich wiosce. Tchnęło nas na pogłębienie wiedzy o tamtejszej wiosce, kiedy właściciel poinformował nas, że nie można spożywać alkoholu, ani palić papierosów na terenie wioski. W szufladzie naszej sypialni znaleźliśmy książkę z napisem na okładce “The Book of Mormons”. Była to dla nas dość jasna informacja, gdzie się znaleźliśmy.

Według Mormonów są trzy nieba. Najwyższe jest dla tych, którzy stali się bogami i boginiami, i poprzez stosunki seksualne będą zaludniać kolejne planety. Mormoni, którzy na ziemi nie dostąpili ”niebiańskiego ślubu”, będą w najwyższym niebie bezdzietnymi i pozbawionymi stosunków seksualnych aniołami, sługami bogów. Dla reszty ludzi pozostają dwa pozostałe nieba jedno dla dobrych, drugie dla złych.

W co wierzą Mormoni?

W Boga Ojca, w Jego Syna, Jezusa Chrystusa, w Ducha Świętego – w to, że Bóg, nie zamilkł, a wciąż do nas przemawia przez Swojego Ducha. W życie wieczne, do którego bramę otwiera zadośćuczynienie Jezusa Chrystusa. W to, że ze zbawienia może skorzystać cała ludzkość. Wierzą w odpowiedzialność człowieka przed Bogiem oraz w Boże Miłosierdzie.

Poznaliśmy 2 siostry, które opowiadały nam o swoich hmmm… działaniach 🙂 Niestety nie było możliwości, aby dostać się do miejsca, które jest dla nich najważniejsze(miejsca, w którym się modlą), ponieważ trzeba przynależeć do wspólnoty. Weszliśmy do głównego budynku dla turystów, gdzie na środku znajdował się ogromny posąg Jezusa. Siostry powiedziały, że mają prezentację na temat ich wiary i chciałyby nam pokazać. No ok, zobaczmy. Wyobraźcie sobie, że na drugim końcu świata, odsłuchaliśmy 3 minutowe przemówienie w języku polskim!

Aki’s Beach

Jedno z kilku miejsc, gdzie można obserwować żółwie żyjące na wolności.

Kolejna wyspa:

Maui

Co warto zobaczyć na Maui?

Najpiękniejsze miejsca na Maui

Maui – Druga co do wielkości wyspa archipelagu. Potocznie mówi się na nią “wyspa doliny”, przez przesmyk, który utworzył się między dwoma wulkanami. Wyspa słynie z pięknej, różnorodnej i niezwykle bujnej roślinności.  Jest to wyspa idealna dla surferów, ponieważ na północy wyspy jest bardzo wietrznie. W miasteczku Hookipa odbywają się co roku międzynarodowe zawody w surfowaniu. Podobno można tutaj obserwować wieloryby, ale to w porze zimowej.

Podróże między wyspami trwają około 1 godziny i podróżuje się samolotami Hawaiian. Samoloty latają co godzinę (przynajmniej z tych bardziej popularnych wysp), a lotniska są malutkie i wszystko idzie bardzo sprawnie. Są miejsca, w których jest dodatkowa kontrola bagażu i jest to zupełnie normalne. Obowiązuje wszystkich podróżujących. Zanim wejdziecie na lotnisko, są miejsca, gdzie trzeba położyć na małej taśmie bagaż rejestrowany. Takim oto sposobem Paweł pozbył się kokosa, którego bardzo chciał zabrać ze sobą do domu, ale o tym napiszę kilka słów później 🙂

Na lotniskach obowiązuje raczej self check-in i jest bardzo prosty, a obsługa pomaga osobom, które mają z tym problem 🙂

 

Kiedy wyciągnęliśmy jedzenie, zleciało się stado tych oto pięknych, kolorowych ptaków. I wróbli. One są wszędzie.

Ptaki o wdzięcznej nazwie “zebra dove”.

Park Stanowy Haleakala

Haleakala, to wulkan położony na wyspie Maui. Jego wysokość to 3055 m n. p. m. Jego szczyt bardzo często znajduje się za chmurami (jak na zdjęciu poniżej). Położony na terenie Parku Stanowego Haleakala. Krater jest głęboki na 800 m.

Ciekawostka: w języku hawajskim Haleakala oznacza “Dom Słońca”.

Według legendy, miejscowy półbóg Maui wszedł rankiem na szczyt krateru, złapał promienie słońca i zmusił słońce, aby w tym miejscu zawsze zwalniało bieg i dłużej przebywało nad wyspą. Dzięki temu, mieszkańcy wyspy zyskali dłuższy dzień i mogli zbierać obfitsze plony.

To miejsce jest przepiękne, jak z obrazka. Kolory tam panujące robią niesamowite wrażenie.

Przystanek na trasie na mgłę. Co za klimat!

Jeden pełny dzień poświęciliśmy na trekking w wyjątkowym miejscu:

Pipiwai Trail

Gorąco polecam fanom tropikalnych lasów i roślin! Rześki klimat i zachwycające trasy. Atmosfera trochę jak z serialu “LOST”

Ponownie piękne drzewo! Pamiętacie nazwę? Banyan Tree

Co ciekawe, ten szlak wcale nie jest obładowany turystami. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mijaliśmy ludzi może raz na 15 minut

A w lesie nie było komarów 🙂

Tak wygląda ostatnie kilkaset metrów szlaku, który prowadzi do wodospadu 🙂 Zdecydowanie warto dojść do bambusowego lasu 🙂

 

I piękny wodospad:

Wailua Falls

Znajduje się na końcu szlaku

Pipiwail Trail

 

Całkowita wysokość wodospadu wynosi 56 m. Niesamowite uczucie kiedy stoi się bezpośrednio pod wodospadem.

 

Trasa na szlak Pipiwail Trail

Ktoś zostawił auto przy drodze 😀

Standardowe widoki zza szyby samochodu

Kolejny przystanek:

Wyspa Kauai

Co warto zobaczyć na Kauai?

Najpiękniejsze miejsca na Kauai

Geologicznie jest to najstarsza hawajska wyspa. Ma prawie 6 milionów lat! Na tej wyspie znajdziecie mnóstwo pięknych widoków i wielobarwne góry. Mówi się, że najpiękniejsza. Jest ładna, ale czy najpiękniejsza – ciężko powiedzieć. Na pewno mniej odwiedzana przez turystów niż O’ahu czy Maui.

Na południu wyspy znajduje się miejsce “Na Pali Coast”, które jest uznawane za jeden z cudów natury. Niestety można na nie dotrzeć wyłącznie z lotu ptaka.

Na tej wyspie zostały nakręcone takie filmy jak: “Park Jurajski”, “Poszukiwacze Zaginionej Arki” czy “King Kong”.

Waimea Canyon State Park

Znany również jako Wielki Kanion Pacyfiku.

Wpadliśmy na świetny pomysł: Chodźmy na Secret Beach! To naprawdę była secret beach. Chwilę wcześniej dość mocno padało, a trasa była “śliska” 😀

Szło się przez las, w dół, podłoże było jakby gliniane, więc nie trudno było upaść. Ratunkiem były drzewa i krzewy wokół, a ludzie chwytali się gałęzi i podawali sobie ręce, żeby pomóc.

Droga w to miejsce zajęła nam około 20-30 minut.

Nie powiem, bo plaża robiła wrażenie 🙂

Wracałam na boso, dlaczego? Spójrzcie na buty Pawła. Aaa, no i tutaj zaczęła się słynna przygoda Pawła z kokosem.

Znalazł go u podnóża plaży “Secret Beach”, ucieszony, szczęśliwy człowiek, który znalazł pierwszy raz w życiu kokosa.

Ale, trzeba było jeszcze wrócić na górę. Nie muszę mówić, że trzymając kokosa, Paweł nie miał zbyt dużo możliwości, aby pomóc sobie podczas wspinaczki po śliskim podłożu. O dziwo, chyba nawet nie upadł, a wbiegał sprintem na samą górę 😀

No i wszystko pięknie fajnie. Jedziemy na lotnisko i następuje kontrola bagażu… No niestety kokos nie przeszedł. Został na…

wyspie Kauai

 

Jednym z naszych punktów na wyspie Kauai był

Waipo’o Falls Trail

Piękne miejsce z niezwykłymi widokami. Nie daliśmy rady zrobić całego szlaku, bo było już za późno, ale zdecydowanie warte odwiedzenia!

 

Plażowaliśmy trochę i jedliśmy pyszne, orzeźwiające lody – SHAVE ICE! Upodobaliśmy sobie tę plażę. Była tak naturalna i nie oblegana przez turystów, że jeździliśmy tak niemalże codziennie przez 5 dni naszego pobytu na Kauai 🙂

Jednego dnia, plażowaliśmy, jedliśmy lody i nagle między ludźmi kąpiącymi się w wodzie, pływa sobie foka. Wystawiała co chwilę głowę z wody i wyglądała jakby szukała wyjścia.

Poipu Beach

I nasze szczęście do bezchmurnych zachodów słońca 😀

W takim pięknym miejscu nocowaliśmy będąc na Kauai.

Mogliśmy rwać z drzewa wszystko na co mieliśmy ochotę! Awokado mogliśmy zbierać dosłownie z tarasu!

A to jest owoc który nazywa się ulu 🙂

Mieliśmy też na podwórku owoce, które nazywają się jackfruit, ale nie wiem dlaczego, nie sfotografowaliśmy go.

Odwiedziliśmy fermę kokosów!

Zupełną normą jest, że kury i koguty spacerują po ulicach 🙂

Nie jest to powszechny widok na Hawajach, ale jednak są miejsca, gdzie można spotkać bezdomne psy, które czają się na parkingach, żeby dostać jedzenie.

Piękne doświadczenie. Gdybyśmy mieli okazję znaleźć się na Hawajach ponownie na pewno ruszylibyśmy na “Big Island” i odwiedzilibyśmy ponownie Maui 🙂

Dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy na kolejne wpisy o naszych podróżach!

MAHALO!

 

Comments: 2

  • 24 lipca 2020
    reply

    Bonjour, ton blogue est très réussi! Je te dis bravo! C’est du beau boulot! 🙂

  • 31 lipca 2020
    reply

    hello I love the header of your blog, it is a personal creation? Beth Gery Jehial

Leave a reply