a

Nullam id dolor id niultriciesPellentesque ornare sem lacinivenenatis vestibulum. Maecenas sed diam

INSTAGRAM

Do góry

Daria i Dawid – ślub i wesele w Wojanowie

Romantyczny ślub Darii i Dawida

Są takie śluby, w których nie zawsze chodzi o huczną imprezę do białego rana.
Są też takie, w których chodzi o przeżycie tego pięknego dnia w sposób subtelny i delikatny. Jasne, ślub jest ważny, przyjęcie weselne jest ważne. Ważne jest żeby goście się dobrze bawili i niczego nie brakowało. Ale to co wydarzyło się na ślubie Darii i Dawida, otworzyło nową furtkę również w moim sercu. To było tak piękne, subtelne i tak delikatne, że brak słów by to opisać.

Darię i Dawida poznałam krótko przed ich ślubem. Nasze spotkanie trwało ponad 2 godziny. Od razu wiedziałam, że to moi ludzie 🙂 Od razu czułam to flow i bardzo spodobało mi się to o co mnie poprosili. A mianowicie, że chcą z dnia swojego ślubu zapamiętać nie tylko siebie i  swoje szczęście, ale i swoich gości. Chcą aby ich najbliżsi mogli zostać przez nich zapamiętani w tak pięknym i ważnym dla nich dniu.

Przygotowania ślubne w Pałacu w Wojanowie

Cały poranek, całe południe, aż do godziny 17 padał deszcz. No szkoda, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Miało to swój urok i starałam się oddać to na zdjęciach ślubnych.

Daria i Dawid przygotowywali się w pięknym miejscu – Pałacu w Wojanowie na Dolnym Śląsku. Mieli piękny, przestronny apartament, w którym zmieściłaby się pewnie cała impreza weselna.

Atmosfera była niesamowita. Ludzie, którzy pomagali Darii i Dawidowi przy organizacji ślubu byli fantastyczni.

 

Ślub w Pałacu Wojanów

Ceremonia ślubna odbyła się w jednej z sal Pałacu Wojanów. W jednej z części sali zasiadał tercet smyczkowy, który pięknie przygrywał na ślubie Darii i Dawida.

Zaproponowałam zorganizowanie first looku na tej właśnie sali z muzyką w tle. Ta scena idealnie do nich pasowała. Dawid stał przodem do okna i czekał na Darię. Daria ze łzami w oczach, weszła na salę, objęła Dawida, a następne 2 minuty były najbardziej romantyczną chwilą jaką zobaczyłam w tym sezonie ślubnym.

Oni naprawdę byli tam dla siebie.

 

Przyjęcie weselne w Pałacu Wojanów

Przyjęcie weselne odbyło się na sali balowej Pałacu Wojanów. Kwiaty, dekoracje i kwartet smyczkowy stworzyły klimat, na jaki nie często zdarza mi się natrafić na weselu. Wszystko idealnie pasowało do Pary Młodej. Nie było Dj, a parkiet cały czas był pełny.

 

Sesja plenerowa w dniu ślubu w Pałacu Wojanów

Czekaliśmy na odpowiednie warunki pogodowe. Gdy tylko przestało padać ruszyliśmy na plener ślubny. Nieopodal było jeziorko, które stanowiło piękne tło dla zdjęć ślubnych. Architektura Pałacu pozwala na wykonanie pięknej sesji plenerowej. Niestety nie mieliśmy dużo czasu, ponieważ zależało nam, aby za dnia wykonać również sesję dla gości i zdjęcie grupowe na tle Pałacu Wojanów.

I jeszcze ciekawostka. Podczas obiadu na salę wbiegł zmarznięty, przemoknięty pies, który łasił się do wszystkich gości. Nikt nie wiedział czyj to pies, skąd się wziął i czy w ogóle ma dom. Pierwsza myśl była taka, że jest bezdomny, a wiecie co moja Para powiedziała? Powiedziała, że wierzą w przeznaczenie i chętnie go przygarną jeśli nie ma domu. Po kilku dniach okazało się, że piesek ma dom, więc nie mogli zabrać go ze sobą, ale kilka tygodni później wzięli pod swoją opiekę szczeniaczka.
Tak, to są Ci wspaniali ludzie, których mam zaszczyt poznawać!

Usługodawcy:

Miejsce: Pałac Wojanów

Suknia ślubna: Bellissima

Kwartet smyczkowy:

Garnitur i dodatki Pana Młodego: VISTULA

Kwiaty: W&E Wedding&Event

Obrączki: W.KRUK

Fryzura: Salon fryzjerski Markiza

Buty damskie: Kotyl

Makijaż: Studio kosmetyczne Anna Darasz

Tort: Cukiernia Bristolka

Zobacz więcej

Leave a reply