a

Nullam id dolor id niultriciesPellentesque ornare sem lacinivenenatis vestibulum. Maecenas sed diam

INSTAGRAM

Do góry

Stara Garbarnia – Ślub Martyny i Michała

 Przygotowania do ślubu

Przygotowania Martyny i Michała odbyły się w Starej Garbarni. Decyzja o tym, że właśnie tam będą się szykować do ślubu zapadła już przed naszym pierwszym spotkaniem, które miało miejsce około 1,5 roku wcześniej. Martyna i Michał sami przyznali, że decyzja o wyborze fotografa ślubnego była dla nich bardzo trudna. Mieli w głowie konkretny plan i szukali kogoś, kto sfotografuje ich ślub i wesele w konkretny sposób.

Do Starej Garbarni przybyliśmy kilka godzin przed uroczystością. Z uwagi na to, że nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji odwiedzić tego miejsca, chcieliśmy się rozejrzeć i poznać otoczenie. Okazało się, że na miejscu czekało na nas świetne towarzystwo, które zdecydowanie pomogło w rozluźnieniu atmosfery. Na samym początku zabraliśmy detale i ruszyliśmy w miejsce, które upatrzyliśmy sobie już wcześniej. Dobre światło i ciekawe tło wystarczy, by w każdym miejscu stworzyć interesujący początek reportażu ślubnego.

Uwielbiam fotografować detale, więc chciałam sprytnie wpleść je w cały klimat ślubny. Zawsze poświęcam na to więcej czasu i tak samo było tym razem.

Martyna i Michał przygotowywali się na tym samym piętrze hotelu, ale rzecz jasna w innych pokojach. Droga, którą musieliśmy przebyć od Pana Młodego do Pani Młodej zajęła dosłownie chwilę.

U Michała przygotowania raczej na spokojnie, nieco szaleni goście, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. U Martyny spore zamieszanie, mnóstwo gości, makijaże, fryzury, ubieranki – cudo! Ja osobiście uwielbiam taki harmider podczas przygotowań ślubnych 🙂

Było klasycznie. Pan Młody przyszedł po Pannę Młodą, było również błogosławieństwo i podziękowanie dla rodziców.

Ślub w centrum Wrocławia

Ceremonia Ślubna odbyła się w przepięknym miejscu w Kościele Św. Wojciecha. Piękny, gotycki kościół, jeden z najstarszych w mieście.

Na samym początku Ksiądz przyszedł po Martynę i Michała i wręczył im krzyż. To chorwacka tradycja, w której krzyż reprezentuje największą miłość. Kapłan mówi do Pary Młodej: “Odnalazłeś swój krzyż. To jest krzyż do kochania, do noszenia go przy sobie. Krzyż, który nie jest do wyrzucenia, lecz do cenienia”. Następnie Para Młoda wiesza ten krzyż w swoim domu. Będzie to punkt modlitwy rodzinnej.

Lubię jak podczas mszy ślubnej Para Młoda oraz ich goście angażują się w uroczystość. Panuje wtedy spokój i czuć obecność bliskich. Uważam, że to taki prezent dla Pary Młodej, sama chęć przeczytania czytania czy zaśpiewania psalmu przez bliskich może być bardzo istotna dla nowożeńców.

Z uwagi na piękną pogodę część życzeń odbyła się przy kościele, a druga część na sali weselnej.

Wesele w Starej Garbarni we Wrocławiu

I tak oto po ceremonii ślubnej pojechaliśmy na salę weselną. Huczne powitanie Pary Młodej, zdjęcie grupowe, pierwszy toast i reszta życzeń zleciało w mgnieniu oka.

Pierwszy taniec był jednym z najpiękniejszych tego sezonu ślubnego. Z pewnością nikogo nie zaskoczę, pisząc o tym, że niewiele par nie przygotowuje się do pierwszego tańca na swoim ślubie. To co zrobili Martyna i Michał to była bajka. Zdjęcia nie oddają w pełni tego jak pięknie i płynnie się poruszali. Magiczny pierwszy taniec może urozmaicić cały reportaż ślubny i pozostać w pamięci na bardzo długo.

Na parkiecie cały czas był tłum. Zespół weselny dawał tak czadu, że w pewnym momencie myślałam, że na scenie zawitał Ed Sheeran!

Czarno-biała sesja portretowa na weselu

Już na pierwszym spotkaniu Martyna i Michał powiedzieli mi o swoich planach na fotografie ślubne. Jednym z nich było wykonanie sesji dla gości podczas reportażu ślubnego na czarnym tle. Wszystkie zdjęcia z tej sesji miały być czarno-białe. Zamiast fotobudki czy fotolustra zorganizowaliśmy gościom inną, ciekawszą formę zdjęć na pamiątkę. Podczas tej sesji nie obyło się bez licznych toastów, naśladowań gwiazd filmowych, śpiewania piosenek i poważnego pozowania. Wszyscy doskonale się bawili. Gorąco polecam wszystkim parom młodym, które szukają wyjątkowych atrakcji na swoje wesele.

Nocna sesja ślubna

Jesienne i zimowe reportaże ślubne mają to do siebie, że dość szybko robi się ciemno. W przypadku wesela Martyny i Michała słońce schowało nam się po godzinie 17, dlatego zdecydowaliśmy się wykonać zdjęcie grupowe zaraz po przyjeździe wszystkich gości na salę weselną. No dobra, słońce się schowało, ale mini plener w dniu ślubu musi być. Oczywiście sesję ślubną plenerową można wykonać w innym dniu, ale ten dzień, te emocje, te wspomnienia, to wszystko musi zostać zapisane na kilku fotografiach. Zabrałam Parę Młodą aby wykonać kilka fotografii ślubnych, które będą pamiątką z tego konkretnego dnia. Wpadłam na kilka pomysłów, które miały oddać magiczny efekt. Cała sesja trwała nie dłużej niż 10 minut.

Na dodatek Para Młoda przygotowała dla swoich gości zimne ognie. Być może to coś oklepanego, ale ja osobiście bardzo lubię te chwile. Są magiczne. Warto poświęcić kilka minut na tego rodzaju zdjęcia ślubne.

Oczepiny w Starej Garbarni

Ciekawa forma oczepinowa bez rzucania bukietem ani krawatem. Bukiet ślubny oraz wstążki – dość znana, ale zawsze ładna forma oczepin. Zapakowanie w pudełka fantów, w tym krawat Pana Młodego lub inny, symboliczny krawat lub mucha. Taka forma ma dużo plusów, ponieważ bukiet ślubny wychodzi z tej zabawy cało, a krawat czy mucha nie zostają zdeptane czy rozerwane.

 

Piękny, pełen emocji dzień w towarzystwie inspirujących ludzi. Ogromny szacunek za zaangażowanie, oryginalne formy zabaw i zwyczajów.

 

Oprawa ślubu:

Miejsce: Stara Garbarnia
Suknia: Salon Celebrity
Oprawa muzyczna – FanPalm
Make up: Iga Chmielarczyk – make up artist & lashes stylist
Fryzura: Oaza Piękna
Tort: Miód i Mąka
Buty: Brogs

Zobacz więcej

Comments: 2

  • Anna

    21 stycznia 2021
    reply

    Zdjęcia b&w Pary Młodej – magia! Bardzo nastrojowe.

Leave a reply